Nauka CW (telegrafii, alfabetu Morse’a) na telefonie

      Brak komentarzy do Nauka CW (telegrafii, alfabetu Morse’a) na telefonie

Od pewnego czasu niżej podpisany zmaga się z problemem nauki telegrafii, zwanej też CW, czy „alfabetem Morse’a”. Jest z tym kilka problemów…

Po pierwsze, CW (ang. continous wave – fala ciągła) nie odpowiada rzeczywistości, bo tak naprawdę transmisja w tym trybie polega na … przerywaniu fali. Ale nie o tym, nie o tym.

Po drugie, pojęcie „alfabet Morse’a” powinien tak naprawdę nazywać się „alfabetem Vaila”, od nazwiska współpracownika pana Morse’a, który to (prawdopodobnie) ułożył właśnie kropki i kreski tak, a nie inaczej. Oczywiście nie było to dziełem przypadku – krótsze kombinacje odpowiadają literom, które częściej występują w zapisie słów angielskich.

A skoro o tym mowa, to angielski zwrot „Morse code” również nie jest precyzyjny, bo samo code oznacza „kod”, czyli przyporządkowanie większym jednostkom semantycznym (np. słowom, zwrotom) mniejszych (np. liter), które to można nadać szybciej, przekazując tę samą, „dużą” informację. Nasz „alfabet” jest w porządku, a anglojęzyczni puryści (a może po prostu ludzie lubiący precyzyjny język) sugerują tutaj cipher (szyfr). Dobry przykład „mówienia kodem” to zwrot „OK” – dwuliterowy skrót dość przydługiego „wszystko w porządku”, czy też „zgoda”. Inny kod to np. kod Q… I tu wróćmy do tematu telegrafii.

A zatem – jak się uczyć, dokąd się udać? Polecam kilka aplikacji dla Androida, które z różnym skutkiem (zależnym w zasadzie od ilości poświęconego czasu) używałem przez ostatnie kilka miesięcy.

  • Morse Machine – Nauka na zasadzie zawodów (z samym sobą), aplikacja odgrywa literę, którą należy następnie wybrać na klawiaturze. Błąd jest sygnalizowany i znak odgrywany ponownie, do skutku. Litery wybierane są na podstawie wybranej sekwencji (Koch, CW Academy, LCWO, Top 40 słów i inne), można wybrać poziom lekcji (tj. jaki zbiór liter będzie testowany), a także częstotliwość dźwięku, prędkość, próg przejścia do kolejnej litery i czas sesji. Jest też tryb „poznawczy” – aplikacja odgrywa znak po wciśnięciu danej litery na wirtualnej klawiaturze. Aplikacja w znany sobie sposób wylicza punktację i utrzymuje „Top 10” wyników wraz z czasem ich osiągnięcia, więc można sprawdzać swoje postępy. Dostępna jest też na iOS.
  • Claus’ Morse Code Trainer – Bardzo prosta aplikacja, pozwala na wybór pliku tekstowego, którego zawartość będzie odgrywana linia po linii – najpierw alfabetem Morse’a a potem odczytana. To bardzo przydatna opcja dla tych, którzy chcieliby się pouczyć, a nie mogą odrywać rąk od… pracy. Możliwości konfiguracji to oczywiście prędkość, częstotliwość tonu, ale także tzw. odstęp Farnswortha – czas między kolejnymi literami w słowie. Można też zadecydować, czy podpowiedź słowna ma się pojawić przed czy po „pikaniu”, a także ile razy każda opcja ma być powtarzana. Dobre do wbijania do głowy zwrotów 🙂
  • IZ2UUF Morse Koch CW – Zdecydowanie najbardziej rozbudowany na tej liście. Potrafi uczyć metodą Kocha, odczytywać pliki tekstowe, uczyć słów z pliku, a w wersji PRO (odpłatnej) – jest opcja podpowiedzi słownych, nauki standardowego QSO i „łapania” znaków. W ustawieniach też można przebierać, oprócz standardowych jest też opcja „trudnych literek”, które będą pojawiały się częściej podczas nauki, zbudowania własnego zestawu literek (poza sekwencjami Kocha), a także różne ustawienia dotyczące dźwięku. Polecane do nauki odbioru grup znaków odstępy Farnswortha oczywiście są, a także ustawienie odstępu między słowami. Sama sesja polega na odsłuchiwaniu grup znaków (oczywiście rozmiar do ustalenia) i wpisywaniu ich w okienko. Gdy czas sesji dobiegnie końca, program podlicza trafne i błędne znaki.

Mój tryb? Na co dzień i żeby „wkuć” wszystkie litery, cyfry i znaki specjalne używam Morse Machine. Do aplikacji IZ2UUF podchodzę, by zacząć sklejać litery w słowa (3 literowe). A do lutowania, piłowania, chodzenia – Claus’s Morse Code Trainer z podstawowymi wyrazami angielskimi i dwuliterowymi „słowami” wygenerowanymi losowo. Czy działa? Jak się używa, to działa. Jak nie – to nie.

Powodzenia!